niedziela, 30 marca 2014

simple beauty

    To nie miało być tak, miałam w końcu systematycznie coś wrzucać, tworzyć.. Ani czasu, ani pomysłu. Miałam dodać tą pracę dopiero po jej ukończeniu, ale musze czekać do rozwiązania konkursu i nie mogę jej ruszać.. Dlatego też ląduje ona w tej, a nie innej formie. Miłej końcówki weekendu :)

Ogólnie jestem zadowolona z efektu, praca powstała w ok 1,5 h (w dość spartańskich warunkach, bo w pozycji na wpół stojącej, na kaloryferze :P)

sobota, 1 marca 2014

normal is boring

    Wracam z taką małą pierdołą, tak tylko, żeby przypomnieć, że tu nadal jestem :) Mam nadzieję, że uda mi się w miarę szybko skończyć którąś z konkretniejszych prac, które zaczęłam w ostatnim czasie.


wtorek, 11 lutego 2014

Wild spirit

Denerwuje mnie osatnimi czasy ten brak wolnej chwili na posiedzenie nad kartką papieru i narysowanie czegokolwiek. Mam ogroooooooomną ochotę na jakiś spory portret, więc pewnie w najbliższym czasie postaram się, by pojawił się tu któryś z moich ulubionych facetów :) Tymczasem wrzucam akwarelę robioną na formacie a3, tak żeby jakoś się przypomnieć.. Niestety papier był bardzo cienki i po wykończeniu pofalował się.. No nic.. Do następnego ;) 


sobota, 1 lutego 2014

Thanks God for fast cars

     Temat amcars męczy mnie odkąd pamiętam, zachorowałam na nie i moja miłość do nich z czasem staje się coraz bardziej obsesyjna.. Stąd też do kolekcji dołączył ten piękny klasyk ♥




środa, 22 stycznia 2014

Heather fields

    Wracam dziś w trochę innej odsłonie. Tym razem pozostawiłam mój ukochany szkicownik i postanowiłam zawalczyć na płótnie 50x60cm (dodatkowo wypróbowałam farby akrylowe - do tej pory miałam styczność jedynie z olejnymi).. Ok, przyznaję się, potrzebowałam solidnego kopniaka na rozpęd, żeby się do tego przysiąść.. Ale czego nie robi się dla babci ;)



tło powstało z "milionów" przypadkowych ciapnięć palcami po płótnie - moja ulubiona część :)

ukochany pomocnik ♥

(polecam lupkę)


niedziela, 29 grudnia 2013

Rihanna

     Jest wolne, więc i nowe rysunki się szykują :) Postanowiłam przeprosić się ze szkicownikiem, czego efekty widać poniżej. Mam nadzieję, że wykorzystam jeszcze pozostały czas wolny, bo moja frekwencja jest naprawdę śmieszna :( Miałam w planach wrzucić coś świątecznego, ale jednocześnie od dłuższego czasu Riri nie dawała mi spokoju.. tak więc cały portret zakończyłam czerwono-zielonym akcentem, który troszkę kojarzy mi się właśnie ze świętami ;) Bez zbędnego gadania, enjoy.








bez tła wydawała mi się trochę zbyt 'naga'








no i gotowe :)

oczywiście praca powstała pod czujnym okiem pana koteła ♥

niedziela, 8 grudnia 2013

Ludzie mówią

     Łudziłam się, że zakup szkicownika poprawi częstotliwość mojego brania się za rysunki.. Niestety szkoła daje się we znaki i mało kiedy mogę sobie pozwolić na taką odskocznię. Na szczęście już wkrótce nadejdą moje długo wyczekiwane święta, więc mam nadzieję, że nadrobię ten zastój :) Już jakiś czas temu wpadłam na Czarny HIFI - Ludzie mówią feat. Grizzullah, Cheeba i zdecydowanie ten mały cover zdjęcia powstał ze względu na tekst, który zapadł mi w pamięć. Zostawiam was już bez zbędnego gadania i lecę wykorzystać ostatni dzień tego zakręconego weekendu. Do usłyszenia :)












polecam w powiększeniu, miniatura traci na jakości :)